Materiał źródłowy do zadań 16.–18.
W tekście przedstawiono przyczyny i skutki zmniejszania się głębokości Morza Martwego oraz wzrostu zasolenia jego wód.
Depresja w depresji
[...] Według prognoz średnia głębokość jeziora zmniejszy się w ciągu paru dekad o połowę – do 60–70 m. [...] Agonia zbiornika oznaczałaby katastrofę ekologiczną i miała również rozmaite negatywne konsekwencje ekonomiczne dla całego regionu. [...] Geolodzy ustalili, że jezioro powstało ok. 2 mln lat temu. [...] Dobre czasy dla jeziora skończyły się 14 tys. lat temu. [...] od kilku tysięcy lat znajduje się w odwrocie – jest coraz płytsze i coraz bardziej słone. Jedno i drugie jest konsekwencją gigantycznego parowania wody, którego nie równoważą znikome opady deszczu. Sporą winę ponoszą także siły geologiczne. Morze Martwe leży bowiem na dnie wielkiego rowu tektonicznego [...]. Dno tego zapadliska obniża się powoli względem sąsiednich gór i wyżynnych płaskowyżów. Wilgotne powietrze, jeśli już się pojawi nad okolicą, jest zatrzymywane przez te wyżej położone tereny [...]. Pół wieku temu do tych naturalnych wrogów jeziora dołączył człowiek. Odebrał Morzu Martwemu jedyną zasilającą go rzekę – Jordan. [...] Woda z górnego Jordanu popłynęła do centralnej i południowej części Izraela, gdzie opady są skromne. Początkowo służyła do nawadniania pól, ale w miarę wzrostu liczby ludności i podwyższenia standardów życia coraz częściej kierowano ją do miejskich wodociągów. [...] Ale z tak zdegradowanego jeziora wielkiego pożytku nie będzie. Zniknie szansa na przekształcenie tego kawałka pustyni w region względnie dobrze prosperujący, głównie za sprawą turystyki zdrowotnej wykorzystującej niezwykłe walory jeziora. [...] Bankructwo czeka nie tylko hotele, ale również setki małych zakładów produkujących kosmetyki na bazie surowców pozyskanych z Morza Martwego. [...] W 2005 roku rządy Izraela, Jordanii i Autonomii Palestyńskiej przedstawiły kontrowersyjne rozwiązanie problemu. Postanowiły uratować Morze Martwe, zasilając je wodami Morza Czerwonego. Projekt zwany potocznie Red-Dead zakłada zbudowanie stacji czerpania wody w zatoce Akaba. Następnie płynęłaby ona rurociągiem [...]. Na ok. 15 km przed dotarciem do jeziora [...] ma powstać hydroelektrownia dostarczająca prądu dla zbudowanej po sąsiedzku olbrzymiej odsalarni. Do niej płynęłaby większość wody pobranej z Morza Czerwonego. Reszta wędrowałaby do Morza Martwego. Odsalarnia produkowałaby rocznie prawie miliard metrów sześciennych wody pitnej. [...] Tymczasem wielu naukowców [...] już teraz ostrzega przed negatywnymi konsekwencjami projektu dla jeziora. [...] Woda jeziorna jest przede wszystkim znacznie gęstsza od morskiej. Poza tym zawiera dziesiątki razy więcej wapnia, magnezu, potasu i bromu. Natomiast względnie mało jest w niej sodu, węglanów i związków siarki. Może to mieć ogromne znaczenie. W wielu zbiornikach eksperymentalnych po dodaniu do nich wody z Morza Czerwonego obserwowano zakwit glonów [...].