Komin służy do odprowadzania zużytego powietrza […] z zamkniętych pomieszczeń […] do atmosfery. […] W większości budynków mieszkalnych […] kominy działają na zasadzie wentylacji grawitacyjnej. Polega ona na samoistnym przepływie powietrza od podstawy komina w górę do jego wylotu, na skutek wypychania powietrza z wnętrza budynku przez zewnętrzne powietrze napływające do środka kanałami nawiewnymi […]. Dzięki wyporowi hydrostatycznemu ciepłe powietrze unosi się do góry w postaci prądu konwekcyjnego i kominem wydostaje się na zewnątrz. Dzieje się tak dlatego, że niemal zawsze powietrze znajdujące się wewnątrz budynków mieszkalnych jest cieplejsze, a co za tym idzie – charakteryzuje się mniejszą gęstością
ρw niż zimne powietrze zewnętrzne (o gęstości
ρz). Prowadzi to do powstania u podstawy komina, czyli w pomieszczeniu zamkniętym, tzw. ciśnienia czynnego
Δp. […]
W prawidłowo skonstruowanych budynkach musi zostać zapewniona stała wymiana powietrza […]. Jeżeli nie byłoby z zewnątrz stałego dopływu powietrza do pomieszczeń zamkniętych, to po pewnym czasie w pomieszczeniach tych wytworzyłoby się podciśnienie, związane ze stałym ubytkiem masy gazu ze szczelnie zamkniętej objętości. […]
Komin musi być ocieplony, aby powietrze poruszające się w górę w nim zbyt szybko się nie wychładzało, gdyż skutkuje to zmniejszeniem efektywnej wysokości słupa ciepłego powietrza
h, a co za tym idzie – prowadzi do zmniejszenia ciśnienia czynnego. […]
W czasie srogiej zimy bardziej uszczelniamy mieszkania, ponieważ boimy się utraty ciepła. Jeżeli w związku z tym dojdzie do zwiększenia ciśnienia zewnętrznego w stosunku do wewnętrznego, a jednocześnie do wychłodzenia górnych części komina, może wystąpić odwrócenie cyrkulacji wentylacyjnej, powodujące wtłaczanie gazów (np. tlenku węgla) do pomieszczeń zamkniętych.
Na podstawie: Dagmara Sokołowska, Komin, „Foton” 92 (2006), s. 48.